Blog > Komentarze do wpisu
BB

News miesiąca: Qlka będzie w Big Brotherze!

{...}

A poważnie mówiąc...

Mieszkanko konQbenckie zmienia adres w ten weekend!
Nareszcie.
I (na razie) nie przeszkadza mi tak bliska obecność sąsiadów.

piątek, 27 listopada 2009, qlkowa
Komentarze
2009/11/27 10:04:51
wow! Ewuś to będziesz miała pole do popisu w paski:) te pasiaste zasłonki sprzed parunastu tygodni...hmmm....hehe:) ciekawam czy będą paski czy qlki :) ściskam ciepło:)
-
2009/11/27 11:10:33
Wow! Mozna plotkować z sąsiadką przy kawie bez wychodzenia z domu! :-)
-
2009/11/27 13:17:29
Hehe, prawie jak w Wiatrakowie;-) Mieszkam w domu jednorodzinnym, mam na tubylcze warunki duuuzy ogrod , rowniez przed domem, uliczke, a do sasiadow od drzwi do drzwi chyba 10 m nie ma;-) Zdjeice z lotu ptaka mam na NK. Do wszystkiego mozna sie przyzwyczaic, a firanki tylko w tym pomagaja;-) Bliskich sasiadow nigdy nie lubie, ale zazdroszczecalego zamieszania z urzadzaniem nowego lokum:-)
-
2009/11/27 13:48:26
Przeprowadzka!!!Nie za bardzo lubie sie przprowadzac, ale to cale rozmieszczanie swoich rzeczy wszedzie, urzadzanie i znaczenie, ze to teraz moje uwielbiam:) Mam u siebie troche stracha, kiedy pomysle o budowanym domu, ze to juz bedzie punkt docelowy, moze nie ostateczny, ale na dluuuzej. A sasiedzi? Niech patrza, moze znajdziesz nowych znajomych, nie wiadomo. Ja do moich bede miala z 5 min. drogi, w jedna i druga strone, wiec bedzie trudniej zasasiadkowac sie;)
-
2009/11/27 15:17:42
Prawie jak u U. :)
-
2009/11/27 18:19:14
ojej a ja myślałam, ze tylko mi zdarzyło się mieszkać tak blisko sąsiadów :):)
też zazdroszczę przeprowadzki, bo mi się już chce nowego remontu :):) ostatni był dwa lata temu:)
-
2009/12/06 16:00:58
Koczes: chyba będzie coś zupełnie innego... Ale paski na pewno będą na kanapie!:)
Mrouh: wszyscy w pracy, chyba... I nie wiem, czy tacy sympatyczni, jak w poprzednim sąsiedztwie.:D
Tijgertje: to przybywaj, poukładasz mi wszystko, rozplanujesz...;)
Moninchenr: kolejna, która lubi urządzanie!:P
Lamarta: mam te same skojarzenia:)
Oli: ha, jak widać globalizację mamy i na gruncie bliskości sąsiadów...;)